Słonce w pełni. Ptaszki śpiewają. Plus osiem na słupku rtęci. O śniegu nikt tu już nie pamięta. Patrzę w kalendarz. Luty. Patrzę przed siebie. Wiosna. Kochamy ten stan, zwierzaki i ja. Coś drgnęło. Ludzie wychodzą z domów. Już nie tylko po to, aby wyrzucić śmieci. Zaczynają spacerować, zagadywać. Życzą sobie dobrego dnia. Jest coś magicznego w tym stanie. Chwilo trwaj.