Zwierzaki futrzaki

Perypetie z życia trzech dachowców, trzech rasowców, kundla i ich pańciów

O futrach

Dużo ludzi ma kota. Jeszcze więcej psa. W naszym domu mieszają trzy koty i cztery psy. Na bogato. Futrzarską paczkę tworzą w kolejności pojawienia się w domostwie.

Rodzeństwo dachowych kotek – czarno-biała Mućka i jej czarna jak noc siostra, którą zwiemy Gremlinem. Gremlinem? Przecież to kotka, a imię jest męskie. No a czemu by nie?

Pan Stefan to rudy dachowiec uratowany od pożarcia przez węże. Zbyt wcześnie odizolowany od matki rodzicielki i jej mleka. Mój pupilek. Każda jego psota uchodzi mu na sucho, bo „on był bez mamusi’.

Mania, szarobura kotka, która przyszła do nas z drogi i została. Adoptowana przez dziadków z Zielonej Góry. Niestety podczas jednej z wizyt u nas została zagryziona przez psy sąsiada. Pochowana w tutejszym lasku.

Kundel adoptowany od Ekostraży. Niby szwendał się po ulicach Oławy, skąd został odłowiony. Po kwarantannie i odchowaniu trafił do nas pod ksywą Pimpek, no ale kto by chciał się nazywać Pimpek? Dla dobra jego i naszego przemianowaliśmy go na Piksela.

Cece, pierwszy rasowiec w stadzie. Krótkowłosa suczka rasy chihuahua. Pochodzi z hodowli z Leszna.

Kitek, czarno biała kotka znaleziona w leśnych krzakach przez Piksela. Po kwarantannie i odchowaniu została adoptowana przez Iwonę z Wałbrzycha. Cóż za niespodzianka, kiedy okazało się, że Kitek jest panem kotem.

Rudi, drugi rasowiec w stadzie. Krótkowłosy pies rasy chihuahua. Pochodzi z hodowli z Leszna.

Felek, czarny kot znaleziony na szopie u sąsiada. Miaudolił ze strachu przed wielkimi psami tak przeraźliwie, że nie dało się przejść obojętnie. Udało nam się go stamtąd wywabić i zabrać do domu. Poszukiwania domu dla Felka zakończyły się fiaskiem. Kiedy już wydawało się, że będzie naszym czwartym kotem, pewnego pięknego dnia Felek zaniemógł. Okazało się, że ma zaawansowaną kocią białaczkę. Do tego chłoniak, który obrósł jego serce, z każdym dniem sprawiał, że oddychało mu się coraz gorzej. Kiedy okazało się, że Felek już dalej nie może żyć godnie jako kot, uśpiliśmy go.

Kari, trzeci rasowiec. Długowłosa suczka rasy chihuahua. Pochodzi z hodowli w Krakowie.

Wszystkie nasze futra są wysterylizowane/wykastrowane. Nie jesteśmy hodowcami, nie ryzykujemy przypadkowym rodzicielstwem naszych/cudzych futer.